Jak malować ściany? Niezawodny poradnik

Zastanawiasz się, czy pomalowanie ścian może zmienić wystrój i charakter pomieszczenia? Nie ma się nad czym zastanawiać! Odpowiednio dobrany kolor może zdziałać cuda. Nie tylko odświeży wizerunek przestrzeni, ale także sprawi, że nabierze ona określonego sznytu, a nawet wprowadzi wrażenie większego porządku. Trzeba tylko idealnie wstrzelić się z konkretną barwą i…dobrze pomalować.

Malowanie ścian - poradnik
Malowanie ścian - poradnik

Przygotowanie ściany do malowania

Nim położymy farbę często bywa, że musimy przygotować ściany do pomalowania. Zdarza się tak, że są one nierówne (bo kiedyś był inny styl szpachlowania) albo zawierają ubytki, które należy uzupełnić, dziury, które należy zalepić. Bywa też tak, że stary tynk odpada i trzeba mu w tym trochę pomóc, kładąc nowy. W końcu malowanie starego, odpadającego tynku może się na nas szybko zemścić.

By farba prezentowała się ładnie, a pomieszczenie naprawdę zmieniło się w schludne, ściany trzeba do tego odpowiednio przygotować. Na samym początku najważniejsza jest…ocena sytuacji.  Bo różne są podłoża i w różnym stanie są ściany, które zamierzamy malować.

Gdy mamy do czynienia z całkowicie nowym podłożem musimy odczekać około 3-4 tygodni od ułożenia tynków. Niestety, nim położymy farbę muszą one wyschnąć. Wcześniejsze położenie gruntu (substancja, którą zabezpieczamy ściany przed zasadniczym malowaniem) też nic nie da. Dzieje się tak jednak tylko w przypadku tynków tradycyjnych.

Tynki suche (płyty gipsowo-kartonowe) można malować szybciej, już po kilku dniach, w zależności od wilgotności powietrza i temperatur. Gdy tylko wyschnie masa szpachlowa wypełniająca spoiny – możemy brać się za malowanie.

Tynki suche (płyty gipsowo-kartonowe) można malować szybciej, już po kilku dniach, w zależności od wilgotności powietrza i temperatur. Gdy tylko wyschnie masa szpachlowa wypełniająca spoiny – możemy brać się za malowanie. Jednak, podobnie jak w przypadku tynków tradycyjnych – trzeba sprawdzić, że nie będzie konieczne zagruntowanie.

Sprawa nieco bardziej komplikuje się, gdy mamy zamiar malować stare podłoże. Gdy jest ono chłonne lub lekko kruche, musimy użyć płynu do gruntowania. Gdy poplamione – niezbędny będzie papier ścierny lub mydło malarskie, gdyż przy jasnych lub kontrastujących kolorach plamy mogą wyjść. By zabezpieczyć się przed taką ewentualnością można zastosować farbę gruntująco-izolującą. Niestety, gdy tynk odpada całymi płatami gruntowanie nic nie da. Należy skuć problematyczne miejsca i położyć nowy.

Gdy mamy do czynienia z pęknięciami i rysami – nie musimy zrywać tynku. Możemy zabezpieczyć je elastyczną zaprawą lub masą uszczelniającą. Pamiętajmy jednak, by wszystko było równe, bo potem i tak będzie widać. Nic nie poradzimy także na złuszczającą się farbę. Trzeba ją namoczyć i zerwać. Podobnie sprawa ma się ze starą tapetą. Używamy do tego specjalnego preparatu, rozpuszczającego klej. Tapetę papierową można usunąć za pomocą ciepłej wody z dodatkiem detergentu.

Czy to wszystko jest konieczne? Tak. Podłoże musi być przygotowane pod malowanie. Najczęściej jednak jest tak, że malowanie rzeczywiście zajmuje dwa dni, bo nasze lokale nie wymagają zbyt głębokich interwencji. A zatem, gdy już wszystko będzie gotowe, można wreszcie pomyśleć o malowaniu.

Sprzęt do malowania ścian

Czym malować ściany? Do jednorazowych akcji i małych powierzchni nie trzeba kupować super drogiego sprzętu. Wystarczą dość podstawowe akcesoria: kuweta do rozrabiania farby, średni wałek i mały pędzel (do odcinania). Do tego folia malarska (które niektórzy nie stosują, ale w praktyce jest tania, lekka, a więc wygodna) oraz taśma malarska.

Jeśli jednak jesteśmy kapryśni i chcemy częściej zmieniać kolory, warto zainwestować w sprzęt większego kalibru. Można nabyć ogromny wałek (czasem w formie gąbki dozującej farbę), z teleskopowym wysięgnikiem. W ten sposób przy minimalnej wprawie jesteśmy w stanie zamalować większe powierzchnie w godzinę. Bardziej czasochłonne może być wchodzenie w szczegóły, czyli wykańczanie krańcowych odcinków. Do tego będzie potrzebny mniejszy sprzęt.

Malowanie jest również świetnym pretekstem do zakupy drabiny. Ten sprzęt, który bywa doceniany jedynie w sytuacjach, gdy jest naprawdę potrzebny, wcześniej, czy później powinien znaleźć się w każdym gospodarstwie domowym. Układanie do malowania piramidy ze stołków, może być bardzo niebezpieczne. Dlatego niewielka, ale dobra, składana drabina to podstawa.

Wybór pędzli do malowania ścian
Wybór pędzli do malowania ścian

Jak malować ściany - krok po kroku 

 1) Wybór pory malowania ścian

To nie żart! Paradoksalnie ważne jest by była to jesień lub wiosna. Optymalne temperatury to zakres od 10 do 20 stopni. Oczywiście nikt nikomu nie zabroni malować zimą, ale kaloryfery wówczas pracują jak szalone, a podczas malowania należy wietrzyć- zmiany temperatur nie wpływają korzystnie na ściany oraz efekty naszej pracy.

 2) Przygotowanie pomieszczenia

To, co da się usunąć z miejsca operacji – trzeba usunąć. To, co trzeba zabezpieczyć – trzeba zabezpieczyć. Na szczęście folia malarska i taśma malarska są bardzo tanie i łatwe w użyciu. Nie ma to co na tym oszczędzać. Niewprawieni malarze będą bardziej bezpieczni, bo bez doświadczenia w obchodzeniu się z wałkiem i pędzlem – na początku strasznie się chlapie.

3) Usuwanie wyraźnych zabrudzeń ze ścian

Zabrudzenia usuwać trzeba, bo później potrafią wyjść i wtedy…mamy prawdziwy powód do niezadowolenia. Wszak nasza robota idzie na marne. Nie ma co leniuchować i oszczędzać. Mydło malarskie nie kosztuje wiele, a czyszczenie jest łatwe.

4) Dobór wałków i pędzli

Jeśli nie mamy doświadczenia, lepiej wybrać wałki z krótszym runem – dzięki temu łatwiej rozprowadzać równomiernie farbę. Należy też pamiętać o pędzlach, by dotrzeć nimi do trudno dostępnych miejsc - rury, grzejniki, etc. Dużo wiedzy na temat wyboru wałków do malowania znajdziemy na blogu JULA.pl.

5) Mieszaj farbę cały czas

Nie tylko przed malowaniem. Potrafi ona szybko zastygnąć, a niemieszana – traci swą równomierną gęstość i potem będzie to źle wyglądać na ścianach.

6) W pierwszej kolejności: sufit

Malowanie zaczynamy od góry. Dlaczego? Dlatego, że mycie samochodu zaczynamy od dachu. W przeciwnym wypadku możemy zabrudzić to, co na dole. Jest to dość logiczne. Dlatego najpierw sufit, potem ściany.

7) Ściany malujemy zgodnie z powyższymi instrukcjami:

  • rozeznanie – sprawdzamy stan tynków, dostosowujemy plan do realiów
  • przygotowanie – zabezpieczamy teren i zaopatrujemy się w odpowiedni sprzęt oraz farby,
  • uzupełnianie, gruntowanie – w zależności od podłoża i jego stanu – przygotowujemy je do malowania
  • malowanie – jeśli pomieszczenie jest zabezpieczone, temperatura odpowiednia, a podłoże przygotowane – możemy zaczynać.

8) Odcinanie, paski, trudno dostępne miejsca

Duże powierzchnie, bez kantów, rantów i rogów łatwiej jest pomalować. Gorzej z miejscami krańcowymi – pod sufitem, obok drugiej ściany, na której zaczyna się inny kolor. Co do odcinania kolorów  pod sufitem – warto by sprawdzić, czy powierzchnie spotykające się są idealnie równe. Jeśli nie – można zastosować trik z paskiem na ścianie, tuż pod sufitem. Istnieje wiele sposobów, dzięki którym za pomocą wspomnianej taśmy i farby możemy wyczarować idealne odcięcia i wzory (więcej na ten temat tu: https://www.jula.pl/porady/pasy-na-scianie-i-wzory-z-tasmy-malarskiej-jak-to-zrobic/).

Narzędzia do malowania ścian - niezbędnik
Narzędzia do malowania ścian - niezbędnik

Wybór odpowiedniej farby

Zanim jednak zdecydujesz się na malowanie pokoju, warto wiedzieć, że również sam proces wyboru odpowiedniej farby jest też bardzo waży. Co należy wziąć pod uwagę?

  • Przy doborze farb zewnętrznych należy wziąć pod uwagę ich odporność na warunki atmosferyczne: wodoodporność, mrozoodporność i „dobre krycie”.
  • Przy doborze farb do wnętrz liczy się wiele innych czynników, jak np. nikła toksyczność chemii użytej do produkcji. Bardzo ważne jest, by ewentualne szkodliwe związki mogły się szybko utlenić.
  • Warto również dobrać farbę do konkretnej ściany, w konkretnym miejscu. Tam, gdzie będą ciągi komunikacyjne – warto pomyśleć o zastosowaniu farby wytrzymałej. W pokojach dziecięcych o zmywalnej (podobnie jak w kuchni, czy łazience). W miejscach nienarażonych na uszkodzenia, zarysowania, zadrapania – możemy zastosować farbę mniej „ekskluzywną”.
  • Bardzo ważna jest kolorystyka. Kiedyś malowano na biało i koniec. Dziś możemy naprawdę poszaleć sobie z kolorami, ale ważne jest, by nie szaleć za bardzo. Pamiętajmy o tym, że pokój w kolorze czerwonym będzie, dla większości osób, dobry przez pierwsze piętnaście minut. Białe ściany w pokoju dziecięcym będą zachęcać do bazgrania. Różowy gabinet będzie zbyt zwariowany, a czarny kolor zmniejszy optycznie pomieszczenie. Pomyślmy raczej o kolorach łatwych, uniwersalnych, ponadczasowych. Stonowane szarości pasują do wszystkiego. Podobnie jak granat. Musimy jednak pilnować, by nie był on zbyt jaskrawy, jeśli nie chcemy w naszym domostwie stylu meksykańskiego.

W jednym pomieszczeniu możemy mieszać różne kolory. Pamiętajmy jednak, by z tym nie przesadzić. Dlatego warto stosować wzorniki, symulacje komputerowe. Warto samemu zabawić się w projektanta i spróbować dodać konkretny kolor na zdjęciu wybranego pomieszczenia. Czasem to bardzo pomaga.