Mądry Polak po szkodzie… w domu. Co zrobić, żeby być mądrym przed szkodą?

Dom z ogródkiem to marzenie wielu Polaków. Rzadko kto jednak zdaje sobie sprawę, ile czynności jest do wykonania przy takim obiekcie. I z iloma zdarzeniami, często przykrymi, trzeba sobie umieć poradzić. W 2016 roku prawie 58% pożarów, w których interweniowała Straż Pożarna, dotyczyło właśnie domów jedno i wielorodzinnych. Ponad 70% polskich gospodarstw domowych zostało zniszczonych przez ogień, a tylko 59% Polaków posiada polisę ubezpieczeniową chroniącą dom przed pożarem [1].

Co jednak musi zawierać umowa ubezpieczenia, aby skutecznie chronić przed szkodami związanymi z ogniem? Bo nie wystarczy ubezpieczyć tylko mury, aby spać spokojnie. Tak zwane ubezpieczenie murów to ubezpieczenie częściowe. Odszkodowanie obejmie wartość domu bez jego wyposażenia i bez dodatkowych nakładów finansowych zainwestowanych w dom. To kwota, za którą możemy odkupić lub postawić na nowo dom w stanie surowym.

Należy więc zadbać, aby polisa objęła swoim zakresem również stałe elementy i ruchomości domowe. Czyli wszystko to, co stanowi wyposażenie domu. Dodatkowo warto zastanowić się nad ubezpieczeniem pomieszczeń gospodarczych wraz z przedmiotami w nich przechowywanymi. Często są to miejsca narażone na pożar, w których trzymamy wartościowy sprzęt.

Warto mieć dobre ubezpieczenie od ognia, ale trzeba też wiedzieć, co jest najczęstszą przyczyną pożarów, żeby uniknąć przykrych zdarzeń.

Ubezpieczenie na dom i mieszkanie
Ubezpieczenie na dom i mieszkanie

Piece i grzejniki najczęstszą przyczyną pożarów

Według Państwowej Straży Pożarnej[2] najczęstszym powodem zaprószenia ognia, i w konsekwencji pożarów  domów są niestety umyślne podpalenia ale także nieostrożność osób dorosłych przy posługiwaniu się ogniem otwartym (papierosy, zapałki), niewłaściwe korzystanie z urządzeń ogrzewczych, takich jak kotły służące do ogrzewania pomieszczeń. Użytkownicy pozostawiają też urządzenia typu kuchenki czy grzejniki bez nadzoru, a nie są to sprzęty przeznaczone do pracy w trybie non-stop.  

Urządzenia elektryczne każdego roku stanowią przyczynę ok 22% pożarów. Także nieodpowiednia izolacja (np. przykrywanie grzejników ubraniami) może doprowadzić do samozapalenia. Jednak jedną z najczęstszych przyczyn pożarów jest wadliwa instalacja elektryczna m.in. przewody nienadające się do użytku, stare, niewłaściwie położone kable, niedostosowane do współczesnych wymogów napięciowych.

Do pożaru może doprowadzić również przepięcie instalacji spowodowane podłączeniem kilku urządzeń do jednego gniazdka elektrycznego bez użycia listwy z bezpiecznikiem, uderzenie pioruna czy nieumiejętna naprawa instalacji przez osobę bez odpowiednich uprawnień. Przepięcie może prowadzić do spalenia sprzętów elektrycznych podpiętych do sieci a nawet do pożarów.

Również prace remontowe mogą doprowadzić do wybuchu ognia. Przyczyną mogą być iskry ze spawania lub szlifowania. Podczas remontów w jednym miejscu gromadzone są łatwopalne substancje takie jak rozpuszczalniki, farby czy lakier. Nieostrożne umieszczenie ich blisko źródła ciepła może doprowadzić do tragedii.

Nie należy zapominać, że przyczyną pożarów bardzo często jest również po prostu niedbalstwo człowieka. Zaśnięcie z papierosem w ręku, palenie w pobliżu łatwopalnych gazów czy nieostrożne obchodzenie się ze świecami. Dotyczy to także dzieci – a właściwie tego, że dorośli pozostawiają swoje pociechy bez nadzoru.

Aby zapobiec pożarowi lub przynajmniej zminimalizować skutki szkody należy mieć w domu sprawną gaśnicę, zwłaszcza w miejscu w którym wystąpienie zaprószenia ognia jest najbardziej prawdopodobne, czyli na przykład w kuchni.

Jeśli jednak, mimo starań dojdzie do szkody, wtedy z pomocą przyjdzie nam ubezpieczenie mieszkania lub domu, które powinno pokryć wszelkie szkody związane z niszczycielską siłą ognia. W świetle powyższych informacji pamiętajmy, aby polisa zawierała również zakres ochrony na wypadek rażącego niedbalstwa (np. pozostawienie włączonego żelazka), tak aby w razie winy człowieka ubezpieczyciel mógł wypłacić odszkodowanie oraz ubezpieczenie na wypadek aktów terroru – czyli na wypadek umyślnego podpalenia domu.

Zalanie mieszkania

Kolejną bardzo częstą szkodą pojawiającą się zarówno w mieszkaniu jak i w domu jest zalanie. W domu grozi nam raczej podtopienie, zaś w mieszkaniu zalanie może nastąpić z winy sąsiada z góry jak i z powodu wadliwej instalacji hydraulicznej lub cieknącego wężyka od pralki. Zalane mieszkanie własne lub sąsiada na dole to często przykra niespodzianka po powrocie z wakacji. Większość osób wyjeżdżając zakręca zawory wody, ale niestety nie zawsze może to uchronić przed szkodą związaną z tego typu zdarzeniem. Dlatego warto, aby ubezpieczenie mieszkaniaswoim zakresem obejmowało zalania wyrządzone zarówno przez sąsiada, zdarzenie losowe (takie jak na przykład deszcz) jak i przez nas samych – tutaj należy pamiętać, że ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej zapewni pokrycie kosztów zniszczonego mienia osoby trzeciej na przykład w przypadku zalania przez nas (czy to z naszej winy, poprzez pozostawiony odkręcony kran czy gdy przyczyną jest pęknięta rura u nas w mieszkaniu. Warto sprawdzić w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia zakresu ubezpieczenia OC).

Należy jednak pamiętać, że do właściciela mieszkania należy dbanie o stan techniczny domu oraz wyposażenia i takie zapisy pojawiają się w OWU.

Kradzież

Trzecim najczęstszym przykrym zdarzeniem, na które narażone są domy i mieszkania – a w konsekwencji mieszkańcy, to włamania i kradzieże. Według danych, które podała Komenda Stołeczna Policji, w samej Warszawie od stycznia do grudnia 2016 roku doszło aż do 7384 włamań[3]. Dlatego warto przygotować się finansowo na takie zdarzenie jakim jest rabunek domu, i ubezpieczyć dom lub mieszkanie od kradzieży z włamaniem. Możemy również włączyć kradzież zwykłą – dochodzi do niej na przykład wtedy, gdy nie zamkniemy drzwi wejściowych na klucz, ktoś je otworzy i ukradnie coś, co znajduje się na przykład w przedpokoju, choćby torbę z portfelem lub telefon komórkowy.

Aby odpowiednio określić sumę ubezpieczenia na polisie mieszkaniowej należy wycenić rzeczy ruchome, które posiadamy i które znajdują się w domu. Wycena powinna wynosić tyle, ile warty jest dany sprzęt w sklepie, tak, aby po zaistnieniu szkody móc dostać odszkodowanie w takiej wartości, która pozwoli  nam na zakup rzeczy o zbliżonych parametrach w wartości nowej. Ponadto włamanie często wiąże się ze zniszczeniem innego mienia, więc warto o tym pamiętać określając sumę ubezpieczenia ruchomości. Ochrona od tego typu zdarzeń istotna jest przede wszystkim dla mieszkańców domów jedno- i wielorodzinnych oraz osób mieszkających na parterze, ale także dla tych, które posiadają cenne przedmioty, jak na przykład kolekcje obrazów czy wartościowych antyków.

Warto ubezpieczyć mieszkanie

Warto więc zainwestować w dobrą polisę ubezpieczenia mieszkania (dom i mieszkanie można ubezpieczyć w UNIQA: https://www.uniqa.pl/ubezpieczenia-dla-ciebie/ubezpieczenie-mieszkania). To wydatek rzędu 200 – 600 złotych rocznie (w zależności od rodzaju przedmiotu i zakresu ubezpieczenia), a ewentualne szkody spowodowane przez zdarzenia losowe mogą wynieść o wiele więcej. I nawet jeśli dbamy o własny dom i jesteśmy przekonani, że wszystko jest w nim sprawne to nie jesteśmy w stanie przewidzieć zdarzeń związanych z pogodą, złą wolą kogoś trzeciego, czy po prostu tego, że sąsiad nie dba tak o własne mieszkanie jak my. Po co więc narażać się na niepotrzebne wydatki i stres, kiedy można zapewnić sobie komfort i pomoc w postaci ubezpieczenia nieruchomości. Należy tylko wybrać to właściwe.

[1]http://www.straz.gov.pl/panstwowa_straz_pozarna/2016

[2]http://www.straz.gov.pl/panstwowa_straz_pozarna/2016

[3]http://www.policja.waw.pl/pl/kontakt/rzecznik-prasowy/statystyki/41246,DANE-STATYSTYCZNE-STYCZEN-GRUDZIEN-2016.html