#zostańwdomu to czas na mały remont? Jak w prosty sposób odmienić swój salon?

Za oknem chłód, po drugiej stronie przymusowy pobyt w czterech ścianach… Podczas pandemii akcja #zostanwdomu to absolutna konieczność. Jeśli ktoś nie chodzi do pracy i powoli zaczyna mu brakować pomysłów na kolejne aktywności, na pewno rozważy ten pomysł na twórcze i pożyteczne wykorzystanie czasu. Wszak spędzamy go we własnych czterech ścianach, więc może by tak nadać im nieco nowego blasku?

Odrobina optymistycznego myślenia nie zawadzi!

Wielu z nas przecież i tak od jakiegoś czasu rozmyślało o remoncie, tylko zawsze coś stało na przeszkodzie. A teraz? Dzięki przeprowadzeniu niedużego remontu czy większego odświeżenia własnego salonu niczego nie stracimy, a zyskamy bardzo wiele. Poczucie dobrze spożytkowanego pobytu w domu, możliwość zaangażowania bliskich w projektowanie, zamawianie i wreszcie przeprowadzenie całej akcji (to się okaże potrzebne zwłaszcza przy porządkowaniu), odwrócenie uwagi od przygnębiających wydarzeń, które właśnie dzieją się wokół nas. A na koniec – nowy, piękny wystrój salonu. Skoro i tak nie mamy nic lepszego do roboty, pora zakasać rękawy!

Remont salonu pomysł na ścianę
Remont salonu pomysł na ścianę

Remontować? Ale z kim?

W tym miejscu na pewno pojawi się pytanie o zakres i skalę prac – przecież duży remont salonu wymaga zaangażowania fachowca, może nawet kilku, zorganizowania wywozu gruzu itp. Spróbujmy podejść do tego racjonalnie. Jeśli rzeczywiście zamierzamy sporo przebudować w naszym salonie, może lepiej odłożyć to na później. Akcja #zostanwdomu służy przecież bezpieczeństwu własnemu i innych. Dlatego warto dopasować skalę remontu do własnych umiejętności, by samemu zająć się dającą wiele satysfakcji pracą. Wiele czynności, takich jak malowanie, tapetowanie, położenie paneli podłogowych czy prace wykończeniowe, można wykonać we własnym zakresie.

Salon w stylu Art Deco aranżacje
Salon w stylu Art Deco aranżacje

Postaw na niebanalny wystrój. Wreszcie masz czas na projektowanie

Taki remont w wersji soft może okazać się fantastycznym wyzwaniem na czas przymusowej przerwy. Szczególnie nadają się do niego nowoczesne, stylowe tapety i okładziny na ściany, zwłaszcza designerskie kolekcje, które od jakiegoś czasu są u nas dostępne w szerokim wyborze. Ale najpierw warto porozumieć się z domownikami w kwestii stylistyki wnętrza (świetny sposób na spędzenie kilku  wspólnych wieczorów) i do niej dobrać rodzaj dekoracji. Warto puścić wodze fantazji i połączyć ze sobą dwa lub nawet trzy wzory tapet i ozdobić je tajemną bronią wszystkich designerów świata, czyli alternatywnym sposobem na światło. Na przykład ukryte w listwach pod sufitem lub przy podłodze. Jeśli zamierzaliśmy już dawno zmienić coś w przestrzeni wokół, nie trzeba do tego wykuwania ścian – bardzo często wystarczy nieco więcej pomysłowości, zminimalizowania ilości nowych mebli czy znalezienia atrakcyjnych dodatków: obrazów, dekoracji czy wyposażenia. 

Teraz do woli można buszować w sieci w poszukiwaniu okazji! Czas #zostanwdomu to być może wreszcie chwila na oddech, złapanie równowagi i… wielka frajda, którą można mieć z zaprojektowania i realizacji salonu w stylu skandynawskim, minimalistycznym czy Art. Deco. Duże katalogi sklepów internetowych stoją otworem – internet stał się jedynym miejscem gdzie możemy bezpieczenie, bez wychodzenia z domu zamówić swoje wymarzone dodatki do wnętrza - wystarczy zaplanować logistykę i… do roboty! W sieci znajduje się również wiele filmów instuktażowych jak położyć listwy sztukateryjne, odmalować salon w profesjonalny sposób czy wytapetować wnętrze. Wystarczy tylko trochę chęci, a więc... powodzenia!