Idealny układ funkcjonalny

„Proszę osoby, które pobudowały już dom Dymsza o przesłanie zdjęć z realizacji oraz podanie wskazówek, jakich zmian w projekcie warto dokonać, aby zwiększyć jego funkcjonalność…”. Mnóstwo jest tego typu postów na forach. Warto jednak pamiętać, że jakkolwiek bezcenne są wszelkie wskazówki, to ich użyteczność jest pełna tylko, jeśli uzupełnione zostaną portretem mieszkańców domu.

Pytanie o optymalny układ funkcjonalny to bowiem pytanie o to, jaki rozkład pomieszczeń najlepiej odpowiada trybowi życia, służy wygodzie i spełnia preferencje konkretnej - tej, a nie innej rodziny. Podstawą wyboru czy dokonywania zmian powinny być przede wszystkim nasze indywidualne potrzeby i doświadczenia oraz warunki panujące na działce. Wybór najlepszego układu funkcjonalnego domu ułatwi rozważenie kilku podstawowych kwestii:

Dom parterowy czy z poddaszem użytkowym?

Wygodę domu parterowego docenią ludzie starsi, niepełnosprawni i rodziny z małymi dziećmi. Parterowy dom wymaga niestety większej działki niż budynek z użytkowym poddaszem o zbliżonej powierzchni, a jego eksploatacja związana jest z większymi kosztami ogrzewania. Jeśli zrezygnujemy więc z domu parterowego, możemy zdecydować się na takie rozwiązania w domu piętrowym bądź z użytkowym poddaszem, które przewidują na parterze osobny pokój lub wydzielony kompleks z przedsionkiem i łazienką, zapewniający zarówno wygodę, jak i prywatność. Budynek, który oprócz ogólnodostępnej strefy dziennej posiada na parterze dodatkowy pokój i łazienkę, ułatwia etapowanie wykańczania mieszkania.

Podstawą wyboru układu funkcjonalnego powinny być przede wszystkim indywidualne potrzeby przyszłych domowników oraz warunki panujące na działce

Plan otwarty czy zamknięte pomieszczenia?

Układy, w których kuchnia, jadalnia i pokój dzienny, a nawet hol ze schodami, tworzą jedną całość stały się właściwie obowiązujące. Moda nie powinna jednak wpływać na nasz wybór w sytuacji, kiedy jesteśmy przyzwyczajeni do osobnych, zamykanych pomieszczeń. Niezdecydowanym w tej kwestii polecamy wybór takiego projektu, w którym aranżacja wnętrza oraz układ ścian i elementów konstrukcji sugeruje możliwość zamknięcia lub otwarcia pomieszczeń na wypadek, jeśli wybór jednego z tych rozwiązań okazałby się jednak nietrafiony. Pamiętajmy, że otwarte plany architekci uzyskują projektując wraz z konstruktorem elementy nośne (słupy, belki) o znacznych przekrojach, a w przypadku technologii żelbetowej - przy dużym udziale stali zbrojeniowej – a więc droższe.

Ale plan otwarty ma jednak swoje zalety:

  • ułatwia zmiany w rozkładzie pomieszczeń, 
  • optymalizuje oświetlenie mieszkania, umożliwiając światłu penetrację pomieszczeń z różnych stron (to ważne w sytuacji wyboru takiego rozkładu pomieszczeń, który nie odpowiada idealnie warunkom nasłonecznienia panującym na działce),
  • sprzyja integracji domowników.

Budynek podpiwniczony czy bez piwnic?

Niektórzy nie wyobrażają sobie domu bez piwnic. Z uwagi na stosunkowo wysoki koszt prac ziemnych warto się jednak zastanowić, czy musi to być pełne podpiwniczenie, czy może wystarczy częściowe. W podjęciu decyzji o podpiwniczeniu decydujące znaczenie powinny mieć wyniki badań geotechnicznych, gdyż wysoki poziom wód gruntowych stanowić tu może poważny problem. Naturalne warunki do niedrogiego podpiwniczenia dają działki usytuowane na terenie o wyraźnym nachyleniu. Pamiętajmy też, że funkcje pomieszczeń piwnicznych, w zastępstwie, pełnić mogą pomieszczenia gospodarcze np. przy garażu, spiżarnia przy kuchni, schowek pod schodami czy składzik w nieużytkowej części strychu.

Jak rozwiązać problem przechowywania?

W zależności od rozmachu inwestycji kwestię przechowywania rozwiązać można w oparciu o specjalne pomieszczenia (schowki, garderoby, spiżarnie, stryszki, piwnice), bądź system szaf. Wbrew pozorom, im mniejszy dom, tym problem jest poważniejszy, bo dysponując większą przestrzenią zawsze gdzieś kolejny sprzęt… upchniemy. W małym domu należy poświęcić więcej uwagi przemyśleniu systemu przechowywania odzieży, narzędzi i mebli ogrodowych, rowerów, dodatkowego rozkładanego łóżka, nieużywanych rupieci i wszelkich „przydasi”.

Garaż wbudowany w bryłę budynku, dostawiony do bryły, czy wolno stojący?

Na początek dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytanie: czy garaż w ogóle jest dla nas niezbędny? Przy szczupłej działce i środkach finansowych odpowiedź może być negatywna, tym bardziej , że parkowanie pod chmurką jest dość powszechne. Może wystarczy wiata, pergola lub murek od strony zachodniej, które osłonią auto przed opadami?

A jeśli już garaż, to może on być:

  • wbudowany w bryłę domu: w piwnicy lub na parterze (w przyziemiu),
  • dostawiony do ściany zewnętrznej części mieszkalnej,
  • wolno stojący.

Jeśli decydujemy się na garaż nieogrzewany, to najkorzystniej będzie dostawić go do jednej ze ścian domu

W przypadku garażu ogrzewanego najlepiej, zarówno dla domu, jak i dla garażu, będzie zamknąć całą inwestycję w jednej bryle. Przejście między garażem, a mieszkaniem dobrze jest przewidzieć w wentylowanym pomieszczeniu (kotłownia lub przedsionek), co ograniczy ucieczkę ciepła z mieszkania i przenikanie zapachu paliwa samochodowego. Jeśli decydujemy się na garaż nieogrzewany, to najkorzystniej będzie dostawić go do jednej ze ścian domu. Najkosztowniejsze (pod każdym względem) jest sytuowanie garażu w wolno stojącym budynku.

Ile łazienek? Co z praniem, suszeniem, prasowaniem… ?

Najczęściej w domu jednorodzinnym projektuje się dwie łazienki lub WC i łazienkę. Jeśli dom ma być spory, a dodatkowo marzymy o prywatnym zespole sanitarnym dostępnym wyłącznie z sypialni, to konieczna jest kolejna łazienka. Pamiętajmy, że o ile przestronne pokoje kąpielowe bywają prawdziwą ozdobą domu, to przy kilkorgu domownikach lepiej sprawdzi się większa ilość mniejszych pomieszczeń tego typu. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest również, wydzielone niezależnym od łazienki wejściem, dobrze wentylowane (okno!) pomieszczenie na pralkę, w którym można rozłożyć także suszarkę czy deskę do prasowania.

Kotłownia na gaz, paliwo stałe czy na węgiel?

Wielkość i usytuowanie kotłowni uzależnione są głównie od wyboru paliwa. Upraszczając nieco problem: kotłownia większa i z osobnym wejściem z zewnątrz daje możliwość zamontowania dowolnego kotła i wykorzystania każdego rodzaju paliwa, podczas gdy piec zamontowany w łazience jednoznacznie wskazuje na gaz. Jeżeli więc chcemy pozostawić sobie swobodę zmiany sposobu ogrzewania, pomyślmy o większej kotłowni.