Zostań prosumentem, uzyskaj dotację

Prosument nie tylko nie płaci rachunków za energię, ale może na niej także zarabiać, korzystnie sprzedając nadwyżki wyprodukowane w przydomowej instalacji. Oczywiście aby było to możliwe, najpierw musi zainwestować. Przy tej okazji może skorzystać z dofinansowania oferowanego przez NFOŚiGW.

Inwestorzy, zanim zdecydują się na poniesienie wydatków związanych z montażem instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, kalkulują, po jakim czasie ich inwestycja ma szansę się zwrócić. Z tych wyliczeń wynika, że na zwrot kosztów związanych z zakupem i montażem instalacji fotowoltaicznej czeka się 20 lat. Tak odległy termin może zniechęcać potencjalnych zwolenników zielonej energii. Aby poprawić opłacalność podobnych inwestycji i

Zielona energia dla domu

przyczynić się do ich upowszechnienia, uruchamiane są programy dofinansowania. Jednym z nich jest Prosument przygotowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jego celem jest ograniczenie emisji CO2 w wyniku zwiększenia produkcji energii ze źródeł odnawialnych, poprzez dofinansowanie zakupu i montażu instalacji i mikroinstalacji do produkcji energii elektrycznej lub ciepła i energii elektrycznej (w ramach jednej wspólnej lub dwóch osobnych instalacji, przy czym w ramach programu nie są dofinansowywane inwestycje polegające wyłącznie na zakupie instalacji źródeł ciepła). Oferta dotyczy zarówno budynków jedno- jak i wielorodzinnych. Prosument został zaplanowany na lata 2014-2020, a jego budżet wynosi 800 mln zł. Założenia programu są ambitne, przewiduje się bowiem, że Prosument przyczyni się do corocznego ograniczenia emisji CO2 w wysokości 215 000 Mg oraz do rocznej produkcji energii z w wysokości 470 000 MWh.

Preferencyjny kredyt z dotacją

Z dofinansowania w ramach Prosumenta mogą skorzystać osoby fizyczne, a także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki samorządu terytorialnego. Dofinansowanie z NFOŚiGW jest przeznaczone na zakup pomp ciepła, źródeł ciepła opalanych biomasą i kolektorów słonecznych o zainstalowanej mocy cieplnej do 300 kWt, a także systemów fotowoltaicznych, małych elektrowni wiatrowych i układów mikrokogeneracyjnych (m.in. mikrobiogazowni) o mocy elektrycznej do 40 kWe. Dofinansowanie jest udzielane w formie pożyczki wraz z dotacją łącznie na 100% kosztów kwalifikowanych; w tym od 20 do 40 procent (zależnie od rodzaju źródła energii) wynosi bezzwrotna dotacja. Pozostała część to pożyczka preferencyjna. Ze złożeniem wniosku nie warto zwlekać, bowiem do końca 2015 roku wysokość dotacji jest bardziej korzystna, potem ulegnie zmniejszeniu. Obecnie dla źródeł ciepła opalanych biomasą, pomp ciepła oraz kolektorów słonecznych można uzyskać 20% dofinansowania, a dla źródeł energii – 40%. Począwszy od 2016 roku kwoty te będą odpowiednio wynosić 15% i 30%. Maksymalna wysokość kosztów kwalifikowanych, ustalana w zależności od rodzaju przedsięwzięcia i beneficjenta, wynosi od 100 tys. zł do 450 tys. zł. Dofinansowanie może przybrać formę taniego kredytu bankowego lub pożyczki wraz z bezzwrotną dotacją z NFOŚiGW. Oprocentowanie kredytu lub pożyczki wynosi 1% rocznie, a maksymalny czas spłaty określono na 15 lat.

Prosumenci mogą uzupełnić domowy budżet, sprzedając nadwyżki energii

Zarabiaj na energii

Na początku 2015 roku Sejm uchwalił ustawę o odnawialnych źródłach energii. To dobra wiadomość dla obecnych i przyszłych prosumentów, ustawa na okres 15 lat wprowadza bowiem stałe – wysokie – ceny zakupu energii wyprodukowanej w przydomowych instalacjach. Dzięki nim będzie można korzystnie sprzedawać nadwyżki energii. Cena za prąd pochodzący z instalacji do 3 kW ma wynosić 75 groszy za kilowatogodzinę. Natomiast za jedną kilowatogodzinę ze źródeł między 3 kW a 10 kW z biogazu rolniczego – 70 groszy, biogazu ze składowisk – 55 groszy, a z oczyszczalni ścieków – 45 groszy. 65 groszy za kilowatogodzinę uzyskają prosumenci z hydroenergii, energetyki wiatrowej i słonecznej. Te gwarantowane wysokie ceny skupu energii będą dotyczyć jedynie pierwszych 100 tys. prosumentów, w przypadku instalacji do 3 kW limit został bowiem określony na 300 MW. Gdy zostanie przekroczony, cena, za którą będzie można sprzedać nadwyżki energii prawdopodobnie ulegnie zmniejszeniu. 

Komentarze

  • Smoku

    Kto nie ryzykuje szampana nie pije

  • edson

    coś w tym jest, bo Polska to "dziki kraj"..:/

  • boni n

    Za rok uchwalą podatek, za dwa lata komornik. . .