Ucz się na błędach, ale nie własnych

Budowa domu to zadanie dla fachowców. Tymczasem spora część inwestorów przystępuje do niego, licząc przede wszystkim na własne siły i budując dom tzw. systemem gospodarczym. Starają się nadzorować przebieg budowy, jednocześnie intensywnie ucząc się na błędach. Niestety własnych.

Mówi się, że trzeba zbudować trzy domy, aby ostatecznie uzyskać satysfakcjonujący efekt, wolny od usterek i niedociągnięć. Kogo jednak stać na tak kosztowną i długotrwałą naukę? Lepiej byłoby zgłębić tę wiedzę zawczasu i ustrzec się usterek już podczas budowy pierwszego – i zazwyczaj jedynego - domu. Nie jest to jednak takie proste. Specjalnie dla Państwa opracowaliśmy listę najczęściej popełnianych błędów. Mamy nadzieję, że lektura poniższego tekstu pomoże uniknąć niemiłych niespodzianek i zminimalizować ryzyko wystąpienia pomyłek.

Projekt i kosztorys

Błędy mogą pojawić się na każdym etapie, także na samym początku - podczas wybierania

Skutkiem złego wyprowadzenia poziomu i pionu mogą być m.in. problemy z osadzaniem okien

projektu. Ileż to osób wybudowało za duży dom, w którym potem hulał wiatr i stały puste pokoje, lub za mały, który szybko trzeba było przebudowywać? Wybierając projekt, poświęćmy więc temu zadaniu odpowiednio dużo czasu i przeanalizujmy potrzeby poszczególnych członków rodziny. Wszystkiego przy tej okazji nie da się przewidzieć, ale warto wziąć pod uwagę różne warianty. Istnieje na przykład wiele projektów, które zakładają możliwość modyfikacji układu wnętrz (np. adaptacji poddasza).

Do budowy domu trzeba się odpowiednio przygotować. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o przygotowanie finansowe. Pomyślmy też o fachowo sporządzonym kosztorysie inwestorskim. Ten dokument ułatwi nie tylko ubieganie się o kredyt, ale w połączeniu z harmonogramem prac budowlanych pozwoli na sprawowanie należytej kontroli nad przebiegiem inwestycji. Z kolei wybierając ekipę budowlaną, kierujmy się przede wszystkim konkretnymi rekomendacjami, pamiętając jednocześnie, że rzadko który fachowiec zna się na wszystkim.

Podłoże i fundamenty

Jedno z pierwszych posunięć na placu budowy, o którym nie każdy wie i pamięta, polega na usunięciu warstwy urodzajnej gleby. Humus jest doskonałym podłożem dla roślin ogrodowych i tam też może zostać przeniesiony. Jeśli jednak pozostanie w okolicy fundamentów, będzie znakomitą bazą dla niechcianych gości - grzybów i mikroorganizmów. Pamiętajmy, że błędy popełnione przy budowie fundamentów należą do tych, które najtrudniej usunąć. W wielu przypadkach jest to po prostu niemożliwe. Tym bardziej więc należy starannie przyłożyć się do wykonania fundamentów. Ich niewłaściwa izolacja może skutkować zawilgoceniem murów i pękaniem ścian. Wilgoć to częsty problem, z którym zmagają się inwestorzy. Wynika nie tylko z błędów popełnianych przy budowie fundamentów, ale także z braku właściwego zabezpieczenia przed wodą innych elementów. Sposób posadowienia budynku powinien być przy tym dostosowany do warunków panujących na danej działce. Obecnie od budujących domy jednorodzinne wymagane jest wykonanie badań geotechnicznych. Brak wyciągnięcia wniosków z tychże badań może mieć opłakane skutki: od zalewania piwnic, przez pękanie ścian, po katastrofę budowlaną włącznie. Ważne jest także odpowiednie zagęszczenie gruntu. Jeśli o to nie zadbamy, na betonowej posadzce mogą pojawić się pęknięcia, podłoga może też nierównomiernie osiadać. Posadzka na gruncie może pękać również wówczas, gdy nie zostanie uzbrojona.

Pośpiech złym doradcą

O betonowaniu powiedziano już niejedno. Ale błędy i tak nadal się powtarzają. Wylewki betonowe muszą być odpowiednio pielęgnowane. Jeśli tak się nie stanie – powstaną w nich 

Wylewki betonowe wymagają odpowiedniej pielęgnacji

pęknięcia, mogą też łuszczyć się. Wylany beton podczas cieplejszych dni należy więc polewać wodą, jesienią z kolei – chronić przed przemrożeniem.

Jeśli myślimy, że krzywe ściany odeszły w niepamięć wraz z pełną fuszerek budową bloków z wielkiej płyty, to jesteśmy w błędzie. Podobnego rodzaju usterki nadal się zdarzają. Skutkiem złego wyprowadzenia poziomu i pionu mogą być problemy z osadzaniem okien oraz większy nakład pracy i materiałów związanych z wygładzaniem ścian.

Pomysły na wprowadzanie zmian mają to do siebie, że pojawiają się na każdym etapie budowy. Architekci niejednokrotnie ostrzegają przed pochopnym decydowaniem się na modyfikacje. Inwestorzy natomiast część z nich wprowadzają, kierując się dążeniem do maksymalnej optymalizacji kosztów budowy. A od wprowadzanych na własną rękę odstępstw do poważnych w skutkach błędów jest tylko krok.

Na koniec bardzo uniwersalna rada: nie warto nadmiernie się śpieszyć, bo pośpiech jest złym doradcą. Co z tego, że wprowadzimy się do domu o kilka tygodni prędzej, jeśli będzie się to wiązało z rezygnacją z wymaganych przerw technologicznych? Będziemy potem żałować, zmagając się z odkształconymi powierzchniami czy z nadmiarem wilgoci, ale na podjęcie właściwych decyzji będzie już za późno.

Komentarze

  • Tooba.pl

    W takim przypadku należy skonsultować się z architektem (autorem projektu indywidualnego lub architektem, który adaptował projekt gotowy). Polecamy też artykuł na ten temat: http://jakbudowac.pl/Zmiana-materialow-budowlanych-przewidzianych-w-projekcie.

  • jan

    Dzind dobry mam pytanie , moj wykonawca mial wylac beton B 20 na posadzke fundmentowa I wylal beton B 10 , czy jest to zgodne z prwem budowlany, jak project przewidywal b 20