Czy można zmienić kolor fugi między płytkami?
Zmiana koloru fugi między płytkami to częsty temat podczas odświeżania wnętrz. Wielu właścicieli domów zastanawia się, czy taki zabieg jest w ogóle możliwy bez skuwania płytek i ponownego fugowania całej powierzchni. Sprawdzamy w artykule.
Z biegiem czasu fuga między płytkami traci swój pierwotny wygląd. Wilgoć, detergenty, kurz i zwykłe użytkowanie sprawiają, że jasne spoiny szarzeją, a ciemne tracą głębię. Czasem winna jest też zła decyzja kolorystyczna podjęta przy remoncie, np. zbyt kontrastowy odcień lub niewłaściwy ton fugi potrafią zepsuć nawet najpiękniejsze płytki. W takiej sytuacji nie trzeba jednak zaczynać wszystkiego od nowa. Jeśli spoina jest w dobrym stanie technicznym, czyli nie kruszy się, nie ma pęknięć ani ubytków, można skutecznie odmienić jej kolor bez skuwania. Fuga, która zachowała spójność i nie sypie się pod palcami, nadaje się do koloryzacji powierzchniowej. Jeśli natomiast wyczuwalne są pęknięcia lub widać ubytki, efekt zmiany koloru będzie krótkotrwały. W miejscach o dużej wilgotności, jak łazienki czy kuchnie, ważne jest też to, czy spoina nie chłonie wody. Nasiąknięta wilgocią i porowata fuga nie utrzyma pigmentu, dlatego trzeba ją wysuszyć, oczyścić i zabezpieczyć, zanim zacznie się pracę.
Jak można zmienić kolor fugi bez jej usuwania?
Najpopularniejszym i najmniej inwazyjnym sposobem jest zastosowanie specjalnego renowatora lub farby do fug. To preparat, który wnika w strukturę spoiny, nadając jej nowy kolor i jednocześnie chroniąc powierzchnię przed zabrudzeniem. Aby uzyskać trwały efekt, niezbędne jest staranne przygotowanie podłoża. Fuga musi być dokładnie oczyszczona z osadów, tłuszczu i resztek detergentów. Warto użyć do tego miękkiej szczoteczki i delikatnego środka czyszczącego, który nie zostawi tłustej warstwy. Po czyszczeniu powierzchnię należy dokładnie osuszyć, bo jakakolwiek wilgoć pod farbą osłabi przyczepność preparatu.
Nakładanie koloryzatora odbywa się zwykle cienkim pędzelkiem lub aplikatorem, prowadząc go precyzyjnie wzdłuż linii fugi. Po kilku minutach nadmiar środka, który mógł się dostać na płytki, trzeba delikatnie zetrzeć wilgotną ściereczką. Dla uzyskania intensywnego efektu można nałożyć drugą warstwę, jednak należy pamiętać, by zachować odpowiedni czas schnięcia między aplikacjami. Po zakończeniu pracy fuga potrzebuje od jednego do trzech dni, aby pigment w pełni się utwardził. W tym czasie nie należy jej myć ani narażać na kontakt z wodą. Taki zabieg nie tylko odświeża kolor, lecz także w wielu przypadkach działa jak impregnat, zabezpieczając spoinę przed brudem i pleśnią.
Metoda koloryzacji świetnie sprawdza się tam, gdzie fuga jest w dobrym stanie, a zmiana dotyczy głównie walorów estetycznych. Można nią zarówno przyciemnić, jak i rozjaśnić fugę, choć w przypadku bardzo ciemnych odcieni lepiej zdecydować się na barwienie o ton jaśniejsze niż próby uzyskania śnieżnobiałego efektu.
Uwaga: Przed rozpoczęciem dobrze jest wykonać próbę na niewidocznym fragmencie, by sprawdzić, jak fuga reaguje na pigment.
Po zakończonej pracy i wyschnięciu preparatu należy unikać agresywnych środków czyszczących. Im dłużej pozwolisz barwnikowi się utwardzać, tym trwalszy będzie efekt. W miejscach intensywnie użytkowanych, takich jak korytarze czy kuchnie, można po kilku tygodniach ponownie nałożyć warstwę impregnatu zabezpieczającego.
Kiedy lepiej wymienić fugę całkowicie?
Zdarzają się sytuacje, w których koloryzacja nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Jeśli spoina jest spękana, krucha lub w niektórych miejscach całkowicie się wykruszyła, jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie jej usunięcie i położenie nowej. Wymiana fugi to czasochłonny proces, ale daje pełną kontrolę nad kolorem i strukturą. Polega na delikatnym wydrążeniu starych spoin przy pomocy specjalnego narzędzia – najczęściej piłki do fug lub urządzenia oscylacyjnego – a następnie dokładnym oczyszczeniu szczelin z pyłu i resztek zaprawy. W tak przygotowane miejsca wprowadza się świeżą fugę o wybranym kolorze. Po związaniu i wyschnięciu warto ją zaimpregnować, by dłużej zachowała barwę i odporność na zabrudzenia. Taka metoda wymaga więcej pracy, ale gwarantuje trwałość i jednolity efekt. Jest też najlepszym wyborem w pomieszczeniach narażonych na stały kontakt z wilgocią.
Sprawdź: Czy można (i warto) kłaść płytki bez fugi?


Komentarze
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.