Idealne schody zewnętrzne

Podjęcie prac związanych z wykończaniem strefy wejściowej to znak, że budowa domu niechybnie zbliża się ku końcowi. Jednym z ostatnich, ale istotnych elementów, które trzeba wykonać na tym etapie, są schody zewnętrzne. Aby nie zepsuć wypracowanego do tej pory efektu, warto poświęcić im należną uwagę i ich konstrukcję zbudować w prawidłowy sposób.

Schody to niezbędny element, który umożliwia pokonanie różnicy pomiędzy poziomem gruntu a podłogą parteru. Wygodne schody wejściowe do domu jednorodzinnego mają szerokość co najmniej 1,2 m. Jeśli są wyższe niż pół metra, to wzdłuż ich biegu musi być umocowana balustrada. Podest przed drzwiami powinien gwarantować tyle miejsca, aby swobodnie zmieściły się na nim dwie osoby, a otwierając drzwi, nie trzeba było zstępować stopień niżej. Zewnętrzne

stopnie powinny być nie wyższe niż 15 cm. Aby nie pozwolić na przedostawanie się do wnętrza wody, próg powinien być nieco wyniesiony ponad poziom podestu (około 1,5-2 cm), a poziom podłogi wewnątrz - umieszczony o 1 cm wyżej niż poziom zewnętrznej nawierzchni. Ważnym detalem i zarazem korzystnym rozwiązaniem jest umieszczenie nad strefą wejściową zadaszenia oraz oświetlenia.

Niezależna konstrukcja

Inwestorzy mogą postawić na jeden z wielu sposobów i materiałów wykonania schodów wejściowych do domu jednorodzinnego; wybrać drewniane, murowane, ziemne lub stalowe. Obecnie coraz większą popularnością cieszą się dostawiane schody betonowe, obłożone materiałem, który pasuje do wykończenia elewacji (klinkierem, kamieniem, gresem). Schody powinny posiadać niezależną konstrukcję. Ich trwałe połączenie z domem jest niekorzystne, ponieważ budynek i schody osiadają w różnym tempie. Takie rozwiązanie może więc w późniejszym czasie powodować pęknięcia. Ponadto pręty łączące stanowią mostek cieplny, przez który do domu może przenikać zimno. Najlepiej, aby schody posiadały własny fundament, zagłębiony poniżej poziomu przemarzania gruntu. Obrys fundamentu może mieć kształt otwartego prostokąta; nie trzeba budować bazy wzdłuż ściany domu. Fundament pod schodki najlepiej jest wybetonować, ale można także zdecydować się na wymurowanie go z bloczków.

Staranne wykonanie

Jeżeli nasze schody mają być betonowe, ze stopniami z trzech stron, to pod ich płytę możemy wykonać tzw. deskowanie tracone (którego nie usuwa się po betonowaniu) lub dokładnie ubić piasek, całość wzmacniając chudym betonem i oddzielając warstwą papy. Na tak przygotowanym podłożu najpierw należy wybetonować płytę, a następnie – stopnie. Wymiar najniższego stopnia powinien uwzględniać grubość materiału, którym zostanie wykończony grunt wokół domu. Płytę i stopnie należy wzmocnić prętami zbrojeniowymi. Ich zadaniem będzie przede wszystkim przeciwdziałanie kurczeniu się betonu i tworzeniu pęknięć. Między ścianą budynku a schodami trzeba pozostawić szczelinę dylatacyjną, wypełnioną paskiem styropianu lub papy.
Schody można także betonować stopień po stopniu, ale wówczas zużyjemy nieco więcej materiału. Po zakończeniu prac nie wolno chodzić po betonie, pozwalając mu na odpowiednie stwardnienie. Kwarantanna powinna trwać kilka dni, po tym czasie można już korzystać ze schodów, ale pełną wytrzymałość osiągną one dopiero po trzech, czterech tygodniach. Po całkowitym związaniu się betonu, pozostaje jeszcze kwestia zabezpieczenia go przed wilgocią. Materiałem, który można wykorzystać w tym celu są płytki ze sztucznego kamienia. Starannie przyklejone mrozoodpornym klejem sprawią, że nie powstaną szczeliny, w których zamarzająca woda spowoduje usterki w postaci odklejających się płytek.