Jak bez chemii pozbyć się szkodników?

Szkodniki prędzej czy później pojawiają się w każdym ogrodzie. Najłatwiej można się ich pozbyć za pomocą środków chemicznych. Ale tego rodzaju preparaty przy okazji eliminują również pożyteczne owady, nie są też obojętne dla zdrowia ludzi.

Nie brakuje ekologicznych i neutralnych dla zdrowia środków, a przy tym także niedrogich, które pozwalają zwalczać choroby roślin i szkodniki. Ich stosowanie wymaga jednak większego nakładu pracy i cierpliwości. Zabiegi przy użyciu ekologicznych preparatów zazwyczaj trzeba kilka razy powtarzać. W zamian ogrodnik zyskuje pewność, że nie truje roślin, ani pożytecznych mieszkańców ogrodu, ani siebie.

Zdrowe zakupy

Jeszcze zanim pojawią się problemy, warto im w miarę możliwości zapobiegać. Przede wszystkim więc należy przyjrzeć się kupowanym roślinom i zawsze wybierać te, które są zdrowe. Zaniepokoić nas powinny wszelkie przebarwienia czy dziury w liściach, zniekształcone pąki, uszkodzona kora. Takich roślin nie należy kupować; nie tylko same będą chorować, ale zarażą też inne rośliny.

Piękny i naturalny ogród powinien być gatunkowo zróżnicowany

Najpierw prysznic

Walkę ze szkodnikami bez chemii można rozpocząć od najprostszych metod. Obecność niektórych szkodników można ograniczyć kąpiąc rośliny - płucząc je pod silnym strumieniem wody. Dotyczy to jednak głównie roślin doniczkowych. Kąpiele trzeba powtarzać co kilka dni, aby pozbyć się szkodników w różnym stadium rozwoju.

Do najbardziej znanych metod domowych należy ta z wykorzystaniem tytoniu. Odwar sporządzony z zawartości kilkunastu papierosów pomaga w walce z misecznikami, mączlikami oraz mszycami.

 Składniki naturalnych preparatów do walki z chorobami i szkodnikami możemy znaleźć też na łące lub w ogrodzie. I tak na przykład wyciąg z aksamitki zwalcza mszyce, a wywar – choroby grzybowe. Podobne działanie mają wyciąg i wywar z cebuli. Przydatny jest także czosnek. Wyciąg z roztartych ząbków działa na mszyce i przędziorki, liście pokryte plamami chorobowymi można z kolei posmarować przeciętym ząbkiem czosnku. Przędziorki można zwalczać również przy pomocy wyciągu z mniszka. Z kolei jeśli na bazie mniszka powstanie wywar lub gnojówka, będzie mieć działanie wzmacniające na rośliny. Gnojówka, ze względu na przykry zapach nadaje się wyłącznie do stosowania na zewnątrz domu. Jest przygotowywana ze świeżo ściętych roślin, które zalane wodą następnie przez około miesiąc ulegają fermentacji.

Przy pomocy środków chemicznych skutecznie usuniemy szkodniki, ale przy okazji pozbędziemy się także pożytecznych mieszkańców ogrodu

Pokrzywa, szczaw, ziemniak

Swoje praktyczne zastosowanie w ogrodzie znajduje również pokrzywa. Wyciąg z niej jest stosowany w walce z mszycami i przędziorkami, gnojówka działa wzmacniająco, a wywar stosuje się jako lekarstwo na szarą pleśń, mączniaki i rdze. Wyciąg z korzeni szczawiu pomaga w zwalczeniu mszyc, miodówek i przędziorków. Przydatne mogą okazać się także rośliny ziemniaka. Wyciąg z ich łodyg i liści pomaga zwalczać nie tylko mszyce i przędziorki, ale również gąsienice motyli.

Równowaga biologiczna

Pamiętajmy też, że zdrowie roślin w dużym stopniu zależy od tego, czy w ogrodzie panuje równowaga biologiczna. Ziemia powinna być żyzna, roślinność - zróżnicowana gatunkowo, a pożyteczne zwierzęta i owady – powinny być stałymi gośćmi.

Komentarze

  • inka

    gnojówka z pokrzywy wcale nie jest taka pomocna przy zwalczaniu mszycy