Jak sprawdzić, czy w domu są pluskwy?

Pluskwa domowa, swego czasu prawie zupełnie wytępiona środkami chemicznymi, współcześnie zaczyna znowu dawać o sobie znać. Jak sprawdzić, czy w naszym domu są te niezbyt miłe insekty? Okazuje się, że to co może nam się wydawać pluskwą, wcale nią nie musi być. Upewnij się, by w razie potrzeby szybko zareagować!

Zanim podejmie się drastyczne zabiegi mające na celu zwalczenie pasożytów, dobrze jest upewnić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z pluskwą domową.
Zanim podejmie się drastyczne zabiegi mające na celu zwalczenie pasożytów, dobrze jest upewnić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z pluskwą domową.

Pluskwa domowa może wytrzymać do 40 tygodni bez jedzenia!

Pluskwa domowa (Cimex lectularius), owad z rzędy pluskwiaków, prawdopodobnie przed tysiącami lat uprzykrzała życie nietoperzom w jaskiniach. Kiedy jednak do jaskiń wprowadził się człowiek, pluskwa zmieniła swoje menu i zaczęła się żywić krwią znacznie większych „dawców”.

Pluskwa domowa jest aktywna nocą. W dzień ukrywa się w suchych szczelinach. Dorosłe owady są niewrażliwe na mróz i mogą do 40 tygodni wytrzymać bez jedzenia. Podrażnione wydzielają charakterystyczny zapach, który działa jak alarm na inne osobniki. Pluskwa potrzebuje do 10 minut, aby pobrać pokarm, a jego ilość dochodzi do siedmiokrotności masy początkowej owada.

Zanim podejmie się drastyczne zabiegi mające na celu zwalczenie pasożytów, dobrze jest upewnić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z pluskwą domową. W tym celu można wykorzystać kilka różnych wskaźników, o których piszemy poniżej.

Szacuje się, że w ciągu ostatnich lat populacja pluskiew wzrosła o nawet 500%. 

Pluska domowa na ścianie
Pluska domowa na ścianie

Jak wygląda pluskwa domowa?

Pluskwy są małymi, czerwonawobrunatnymi owadami o owalnym kształcie. Mimo niewielkich rozmiarów (5 mm x 3 mm) dorosłe owady są rozpoznawalne gołym okiem. Głodne są bardzo płaskie, natomiast po spożyciu krwi stają większe o kilka milimetrów. Dla wyobrażenia, można ich wielkość porównać z wielkością powszechnie znanej biedronki. Na szczęście pluskwy nie potrafią latać, chociaż poruszają się bardzo sprawnie po ścianach i sufitach. Są aktywne nocą i w dzień trudno jest je wypatrzeć. Jeżeli poszukujemy ich gniazda, warto obserwować sposób w jaki się poruszają. 

Jak rozpoznać ukąszenie pluskwy?

Pluskwy gryzą ludzi przeważnie we śnie. Wabi je ciepło i wydzielany dwutlenek węgla. Kiedy znajdą się raz na swojej ofierze, nakłuwają skórę z reguły w kilku miejscach, aż natrafią na właściwe naczynie krwionośne. Z tego powodu ślady ukąszeń znajdują się w jednym ciągu i tworzą „pluskwią drogę”. Czasem mija kilka dni, zanim pojawi się na skórze reakcja na ukąszenia. Dlatego też w czasie podroży z kilkoma noclegami trudno jest ustalić, gdzie doszło do spotkania z pluskwami. Każda osoba inaczej reaguje na ukąszenia pluskiew. Poza tym podobne podrażnienia skóry mogą też wywołać inne owady, m.in. komary i pchły, a także kleszcze. Jeżeli mamy podejrzenie, że nowe ugryzienia mogą pochodzić od nieznanych nam nieprzyjaciół, warto sprawdzić łóżka, meble oraz szafki. Im szybciej będziemy mieć pewność, tym lepiej.

Podobne do ukąszeń zmiany skórne mogą być wywołane przez zupełnie inne czynniki, działania uboczne leków albo jakieś alergeny. Ślady ewentualnych ukąszeń są więc ważnym wskaźnikiem obecności w budynku pluskiew, ale niekoniecznie decydującym.

Jak wyglądają odchody pluskiew? 

W tym przypadku chodzi o przetrawioną krew, która jest przez pluskwy wydalana. Zostawiają swoje odchody wszędzie tam, gdzie się znajdują. Trzeba przeglądać pościel, czy nie ma na niej małych czarnych do ciemnoczerwonych plam. Sprawdzać należy tez dolną stronę materaca i skrzynię łóżka. Nocując w podroży w nowym miejscu, dobrze jest sprawdzić, czy na materacu nie ma czarnych punktów.

Pluskwę domową można rozpoznać na kilka sposobów
Pluskwę domową można rozpoznać na kilka sposobów

Ślady wylinki albo martwe pluskwy

Oprócz żywych pluskiew można czasem stwierdzić obecność śladów wylinki albo martwych osobników. Pluskwy przechodzą kilka stadiów rozwoju od larwy przez kilka stadiów nimfy do owada doskonałego. Przy dokładnym przejrzeniu łóżka można czasem natrafić na zrzucone przez nimfy osłonki. Żyją zwykle 6 do 12 miesięcy i po tym czasie umierają naturalną śmiercią.

Pluskwy są delikatne, przez co podczas snu można je przypadkowo przygnieść. Stanowi to kolejne potwierdzenie na obecność insektów w naszym domu.

Inne sposoby na rozpoznanie pluskiew

1. Ślady krwi na pościeli

W pewnych okolicznościach można napotkać też na pościeli ślady krwi jako skutek pokąsania przez pluskwy. W tym wypadku łatwo jednak o pomyłkę, ponieważ za podobne ślady nie zawsze odpowiedzialność muszą ponosić pluskwy, w rachubę wchodzi wiele innych owadów. Niemniej jednak plamy krwi mogą być wczesną wskazówką obecności w domu pluskiew.

Ten wskaźnik nie jest najważniejszy, jednak raz włączony alarm należy wykorzystać do sprawdzenia innych możliwych śladów obecności pasożytów. W porę odkryty problem można rozwiązać we wczesnym stadium, co może być poważnym sukcesem. Im wcześniej zadziałamy tym lepiej. Samica pluskwy domowej może złożyć od 250 do nawet 500 jaj. 

2. Zapach owadów - wydzielina, którą zostawiają pluskwy

Przede wszystkim w przypadku zaawansowanego stadium opanowania domu przez pluskwy daje się zauważyć typowy słodkawy zapach. Chodzi tutaj o zapach wydzieliny, którą pluskwy stosują do wzajemnego wabienia. Im więcej pluskiew znajduje się w pomieszczeniu, tym bardziej intensywny zapach.

Pluskwa domowa - jak ją rozpoznać?
Pluskwa domowa - jak ją rozpoznać?

Pluskwy są trudne do wytępienia, choć oczywiście jest to w pełni możliwe. To na co warto zwracać uwagę podczas walki z nieprzyjaciółmi, to przede wszystkim pierwsze objawy. Im szybciej zaczniemy działać, tym łatwiej uda nam się pokonać przybyszów. Warto uniknąć nerwów, korzystania z drogich metod, połączonych z próbami, błędami i niepowodzeniami. Jeżeli na naszym ciele pojawiają się ugryzienia i nie jesteśmy pewni skąd pochodzą, warto pokierować się wymienionymi wskazówkami i sprawdzić, czy pluskwy faktycznie dołączyły do grona naszych domowników. Im szybciej zaczniemy działać, tym lepiej dla nas.